Hejka!Ostatnio, gdziekolwiek nie spojrzę widzę białe buty z czarnymi paskami.. i to nie przez to, że jestem szalona, ale dlatego, że prawie co druga nastolatka ma superstar'y. Jakieś pół roku temu były jedną z rzeczy na mojej liście zakupów, ale (na szczęście!) zrezygnowałam z nich i kupiłam inne buty. Nie żałuje, bo teraz już prawie każdy je ma. Nie chodzi mi tu o to, że muszę być niepowtarzalna itd. Po prostu to się zrobiło śmieszne gdy każdy tak samo się ubiera i ma taki sam ideał, do którego dąży. Po jakimś czasie patrzenia na te same adidasy, zaczęło mi się mienić przed oczami.
Jedną rzeczą, która mnie razi w oczy, to to, że na nogach niektórych, nigdy nie zobaczysz żadnych nie-markowych butów, choć sama do niedawna nudziłam rodziców o kupienie mi ,, butów ze znaczkiem". Opamiętałam się, bo przecież nie marka ubrań jest miarą człowieka, ani jego życia. Nikogo się przez to bardziej nie lubi, że ma buty, ubrania z tego sklepu czy innego ( a jeśli po tym oceniasz ludzi, to życzę Ci powodzenia).
Śmieszne jest to, że czasami zdarzą się osoby, u których w domu nie wiedzie się zbyt dobrze, ale buty markowe ''muszą mieć''. Wszystko dlatego, że każdy je ma, a oni nie chcą być gorsi.
Myślę, że każdy powinien ubierać się w to co mu się podoba, a nie w to co nakazuje mu najnowsza moda, bo w innym wypadku wyglądalibyśmy jak kolny. W dodatku nie każdemu wszystko pasuje. Oczywiście, jeżeli podobają Ci się superstar'y, to Twoja sprawa, masz do tego prawo. To samo tyczy się innych markowych ubrań i butów- kup je jeżeli naprawdę podobają Ci się same w sobie, a nie przez to, że są aktualnie modne.


W końcu ktoś ma takie samo zdanie jak ja! Na mojej liście również były te buty jednak gdy zauważyłam, że polowa mojej szkoły je ma to z nich zrezygnowałam. Ta suknia na zdjęciu jest cudna!
OdpowiedzUsuńLittleredcherrysmile click
Ja mam superstary, ale całe białe bo przerażało mnie, że każdy ma białe w czarne paski a buty mi się podobały. Powiem Ci, że śmieszniej wygląda gdy idzie grupka dziewczyn i wszystkie ubrane są praktycznie identycznie, różni je jedynie kolor bomberki albo czapki z daszkiem. Nadal chodzę w "niemarkowych" butach, kupionych za 40zł bo często za taką cenę można kupić perełki różniące się od markowych tylko brakiem znaczka :)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do siebie
http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/
Blog się spodoba? Zaobserwuj!