piątek, 26 lutego 2016

Słomiany zapał..

Witam ponownie dziś.
   W sumie mam tyle pomysłów na posty, że nie wiedziałam od czego zacząć. Więc jeszcze zanim się rozpiszę na temat tego o czym jest post sprostuje parę rzeczy.
   Fotografowanie nigdy nie było moją pasją (ekheem.. selfie to po prostu selfie) . Nie ma więc też żadnego superowego aparatu, a zdjęcia robię po prostu telefonem. Druga sprawa to to, że przeglądałam dużo blogów modowych i wiem, że dziewczyny często robią sesje gdzie prezentują swoje stylizacje, a ja jakoś nie za bardzo na razie się na to piszę, ale może.. kiedyś. 
   
 Teraz do rzeczy. Mam słomiany zapał. Chciałabym robić tak wiele rzeczy, ale wszystko po jakimś czasie mi się nudzi zastąpione jakimś nowym ''genialnym'' pomysłem. Tak było z zajęciami tanecznymi, nauką gry na gitarze elektrycznej, lekcjami pianina, planem ćwiczenia do wakacji, lekcjami włoskiego, koreańskiego i paru innych języków, i tak dalej długo by wymieniać...
   Naprawdę jestem beznadziejna jeśli chodzi o obrane cele i w dodatku strasznie leniwa. Być może to jest właśnie mój problem. Jedyna rzecz której dalej jako tako się trzymam to rysowanie, choć często robię długie przerwy. NO BO JEST TYLE RZECZY, KTÓRE TRZEBA ZROBIĆ PÓKI JEST CZAS! 
   Nie wiem jak to działa, ale im więcej rzeczy chcę zrobić tym szybciej siadam z telefonem i olewam wszystko. Rodzice powtarzają żebym zajęła się jednym i doprowadziła to do perfekcji (np. mój j. Angielski). Ale Mary oczywiście nie..
   Teraz jeszcze zmarnowałam tyle czasu w tym tygodniu. Byłam chora (grypa i te sprawy) i jedyne co robiłam to siedziałam na tyłku z telefonem w ręce. Mogłam chociaż na bieżąco uzupełniać zeszyty, ale ja musiałam zostawiać wszystko na ostatnią chwilę. Porażka. 
   Nawet teraz marnuję czas na zerkanie co ogląda w TV mój młodszy brat (Fineasz i Ferb, odcinek o czarownicach, drewnie i strachu na wróble).
   Mam już dość powtarzania sobie ,, Od jutra, od poniedziałku..itd.''. Czas się wziąć za siebie! Niech będzie OD TERAZ.  Tylko co?
Myślę, że jak większość dziewczyn chcę mieć ładną figurę i to będę teraz się starała osiągnąć. 

 Nie ładną figurę na wakacje, ale wysportowane ciało na cały rok
( gdzieś na zszywce widziałam ten tekst i strasznie mi się spodobał)

 Jest jeszcze trochę czasu, ale ważne to się nie poddawać. Fighting!

            


   

3 komentarze:

  1. Nie przejmuj się! W życiu trzeba wszystkiego spróbować, żeby znaleźć swoją jedyną pasję :) Czasami to długo trwa, ale po pewnym czasie poczujesz, że to to! :)

    http://eyenjf.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh, mam ten sam problem. Często sobie postanawiam 'zrobię to, to i to' po czym stwierdzam, że po co mi to, haha. Ja od dłuższego czasu staram się regularnie ćwiczyć i prowadzić systematycznie bloga - niestety, średnio mi idzie. :) Trzymam za Ciebie kciuki.

    Zapraszam: muminek-enter.blogspot.com Obserwujemy?
    Robię też wyglądy blogów, jeżeli kiedyś będziesz miała ochotę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja często chcę zrobić mnóstwo rzeczy po czym z z 8/10 rezygnuję :P
    Co powiesz na obs za obs ?- zacznij a ja się zrewanżuję
    Zapraszam również na konkurs który sama organizuję :)

    magicworldprincesscarmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♥ ♥ Dziękuję za każdy komentarz! Czytanie ich sprawia mi ogromną przyjemność.♥ ♥