niedziela, 28 lutego 2016

Londyn ♥

Hejka!
   W listopadzie 2015 roku byłam na jednodniowej wycieczce w Londynie. W sumie upłynął już kawał czasu, ale ja chciałabym opowiedzieć to co zapamiętałam. Był to mój pierwszy lot samolotem!
   Przed wylotem miałam małe wątpliwości, strasznie bałam się tego pierwszego razu. W dodatku media trąbiły o  tych wszystkich zamachach... Jednak przezwyciężyłam strach i jestem z tego powodu strasznie szczęśliwa, bo naprawdę było warto.
   Było ze mną troje znajomych ze szkoły i dwie panie nauczycielki od angielskiego. Na lotnisku prawie wszyscy trzęśliśmy się z zimna, a ja w dodatku jeszcze z emocji. Nie mogłam powstrzymać się od ciągłego powtarzania ,, I am so excited!''. Na odprawie przeszłam bez problemu, choć byłam poddenerwowana, że mój aparat na zęby będzie na bramkach pikał. Okazało się to zupełnym mitem.
   Wreszcie chyba około 6 rano samolot wystartował. Siedziałam przerażona i zjadłam  z 3 cukierki zanim ruszyliśmy (tata mnie ostrzegał, że bez tego uszy mogą mnie boleć od zmiany ciśnienia). O dziwo wszystko poszło gładko. Nawet kawałek podróży przespałam a drugą połowę gadałam z koleżanką, obserwowałam widoki i czytałam książki na wattpadzie. Próbowałam zrobić zdjęcia, ale nie wyszły zbyt dobrze. 
   Gdy wylądowaliśmy znowu zrobiło się zimno. No, ale czego można było się spodziewać, najważniejsze to brak deszczu. Kobieta, która sprawdzała paszporty i dowody osobiste zadała mi pytanie po angielsku, a mnie całkowicie zamurowało. Miałam mętlik w głowie! Zawołałam panią Agnieszkę żeby mi pomogła bo nie rozumiałam co ta baba do mnie mówi. Dopiero później zdałam sobie sprawę, że zapytała czy jestem z wycieczką szkolną. Tak strasznie mi było głupio.
   Jak to jest, że wtedy co nie trzeba to rozumiem, a jak już coś to zapominam języka w gębie?! Po tym straciłam całą pewność siebie i bałam się odezwać po angielsku cokolwiek. Czekała nas podróż busem do Londynu, podczas której zjadłam tosty i napisałam sms-y do wszystkich którzy umierali ze strachu za mną w Polsce.
   Witaj Londynie! Odwiedziliśmy oczywiście Buckingham Palace, gdzie chłopaki odważyli się poprosić jednego strażnika o zdjęcie. Spacerowaliśmy po ulicach, które były już przystrojone w świąteczne ozdoby i już w listopadzie wyglądały tak pięknie! Na mnie ogromne wrażenie zrobili anglicy. Wszyscy byli ubrani bardzo elegancko, nosili płaszcze lub garnitury, a w rękach trzymali nesesery (aktówki.. czy jakoś tak). To nie to samo co u nas gdzie rzadko który polak około 40 przejmuje się aż w tym stopniu swoim wyglądem. Właśnie tak sobie to wyobrażałam. Kobiety nie zwróciły szczególnie mojej uwagi, bo przecież polki i słowianki są najładniejsze. :D
   W skrócie; widzieliśmy jeszcze Big Ben'a, który na zdjęciach wydawał się większy i tu się zawiodłam. Fakt, że stojąc obok niego i patrząc w niebo ma się niesamowite wrażenie. Na trasie był jeszcze London Eye.
   Na chwilę odpoczynku zatrzymaliśmy się w Mc Donaldzie. Cały dzień przechodziliśmy i nogi nas zaczynały boleć. Na koniec coś co było wg. mnie obowiązkowym punktem wycieczki - Primark! Nie było zbytnio dużo czasu, więc niestety nie wyszukałam zbyt dużo okazji. W sklepie aż roilo się od kobiet w czarnych burkach. Nie mogłam powstrzymać się od kupienia sobie Onesie♥ (kosztowało tylko ok. 60 zł w przeliczeniu na nasze złotówki). Zabrałam również kilka prezentów do Polski.  Długo musieliśmy czekać na busa, który się spóźniał i na lotnisku byliśmy zmęczeni. Dalej wszystko poszło dobrze, nawet odważyłam się zamówić koktajl po angielsku.
   Podczas lądowania nie mogłam wytrzymać, miałam wrażenie, że ucho mi eksploduje z bólu. Guma nic nie pomogła. Przez jakiś czas nie słyszałam prawe ucho, podobnie jak moi koledzy.
   Cała wycieczka to było niezapomniane przeżycie, jestem pewna, że w przyszłości będę chciała ponownie ujrzeć Londyn.
a Wy byliście kiedykolwiek w Londynie? komentujcie !

 

6 komentarzy:

  1. Loondyn <3 Zazdroo .. Nie byłam ale pojechanie tam jest jednym z moich marzeń :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O jak super, też bym chciała tam polecieć, zazdroszczę :)

    Mój blog - ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  3. O jak super, też bym chciała tam polecieć, zazdroszczę :)

    Mój blog - ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nigdy nie byłam w UK ;< Zawsze wybieram ciepłe kraje na wakacje :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę tak świetnej wycieczki!:))

    Zapraszam do obserwacji naszego bloga !:)

    OdpowiedzUsuń

♥ ♥ Dziękuję za każdy komentarz! Czytanie ich sprawia mi ogromną przyjemność.♥ ♥